Zwierzę w opałach: Straż miejska w Gdańsku ratuje psa utknąwszy w furtce opuszczonej posesji

W ostatnim czasie strażniczki miejskie z Gdańska były zmuszone do podjęcia dramatycznej interwencji, mającej na celu uratowanie psa. Czworonóg wpadł w tarapaty, kiedy to próbował dostać się przez furtkę na terenie niewykorzystywanej nieruchomości i utkwił pomiędzy prętami. Mimo iż cała sytuacja zakończyła się pomyślnie, gdańska Straż Miejska podkreśla, że mogło to mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.

Nietypowe wydarzenie miało miejsce wieczorem w sobotę, 15 lutego. Wówczas to jedna z mieszkanek miasta, będąca świadkiem całej sytuacji, wezwała straż miejską po tym jak sama nie była w stanie uwolnić psa. Zwierzę próbowało przedostać się przez metalową furtkę przy ulicy Potokowej w Gdańsku, jednak niestety utknęło.

Z pomocą przyszły strażniczki z Referatu Ekologicznego, który specjalizuje się w działań związanych ze zwierzętami. Po krótkiej chwili udało im się uspokoić i uwolnić psa, którego od tego momentu trzymała jedna z funkcjonariuszek.

Po przeprowadzeniu rutynowej kontroli okazało się, że pies nie był oznaczony czipem. To sprawiło, że utrudnione było ustalenie tożsamości właściciela. W międzyczasie jednak kobieta, która zgłosiła całą sytuację, otrzymała wiadomość od swojej córki. Ta znalazła w internecie ogłoszenie o zaginięciu psa, a opis zwierzęcia idealnie pasował do uwolnionego czworonoga. Dzięki temu strażniczki mogły nawiązać kontakt z właścicielem i dowiedzieć się gdzie mieszka.

Pod podanym adresem spotkały one jednak trzy osoby pod wpływem alkoholu, które twierdziły, że pies jest ich własnością, ale nie były w stanie udokumentować tego faktu. W związku z tym podjęto decyzję o tymczasowym umieszczeniu zwierzęcia w schronisku. Następnego dnia właściciele zgłosili się tam z kompletem dokumentów potwierdzających własność psa, który mógł wtedy bez przeszkód wrócić do domu.

Mimo szczęśliwego zakończenia całej sytuacji, straż miejska zwraca uwagę na wagę czipowania zwierząt. Gdyby pies był oznakowany, jego identyfikacja byłaby natychmiastowa, a cały proces trwałby zdecydowanie krócej. Czipowanie zwiększa szanse na szybki powrót zgubionego zwierzęcia do domu i może uratować mu życie.